Sezon powraca 3 grudnia. Co poszło nie tak?

W Austrii, tak jak zresztą w całej Europie, liczba zarażonych i prawdopodobieństwo paraliżu służby zdrowia sprawiły, że rząd austriacki wprowadził częściowy lockdown.

Dla turystyki to duży cios ponieważ zostały zamknięte hotele, restauracje mogą serwować jedzenie tylko na wynos, a uprawianie sporów zostało zablokowane – poza profesjonalistami. Na tej podstawie aktualnie otwarte ośrodki narciarskie, głównie na lodowcach, podjęły decyzję o zamknięciu działalności, a te które planowały rozpoczęcie sezonu w listopadzie, są zmuszone do startu od początku grudnia.

Do ostatniej chwili trwały dyskusje czy to powinno dotyczyć sportów zimowych, ponieważ teoretycznie mamy do czynienia ze świeżym powietrzem, a ośrodki narciarskie wprowadziły szereg regulacji, tak więc można było po cichu liczyć, że jednak się uda uniknąć zamknięcia.

Zatem co poszło nie tak? Głównym faktorem było to:

Austria po historii z Ischgl jest bardzo wyczulona na kwestie bezpieczeństwa. Media podchwyciły te obrazki i rozpoczęła się dyskusja czy rzeczywiście wprowadzone regulacje w ośrodkach narciarskich są sprawne i właściwe. No cóż… sprawa nie jest taka oczywista. Te obrazki są prawdziwe ale jednak były to chwilowe „incydenty”, a nie trwała sytuacja na lodowcach. Tak było zawsze, czyli w październiku i listopadzie lodowce to jedyne miejsca gdzie można w doskonałych już warunkach jeździć na nartach, a jak do tego jest jeszcze dobra pogoda to szczególnie w weekend na poranne otwarcie ośrodków przybywa po prostu sporo ludzi i zawsze robiły „korki” na dolnych gondolach. Norma. Tyle tylko, że w czasach zarazy i paniki medialnej, takie obrazki budzą kontrowersje.

Czemu sprawa nie jest oczywista? Po 20-30 min były już pustki, wszyscy sa w maskach… no ale obrazki poleciały w świat. W kolejnych dniach po tej eskalacji, ośrodki narciarskie publikowały w social mediach zdjęcia z zegarkiem i brakiem tłumów pod głównymi gondolami. W między czasie jednak liczba zakażeń w Austrii zaczęła rosnąć i jak przyszło podejmować decyzje nie ominęło to sportów zimowych. Ogólnie dla turystów zagranicznych i tak samo zamknięcie ośrodków narciarskich nie miało już dużego znaczenia ponieważ i tak baza noclegowa została zamknięta. Natomiast wewnętrznie wywołało to duże dyskusje czy to jest zasadne.

Zatem, sezon narciarski ma powrócić 3 grudnia. Czy się rozpocznie? Na jak długo? Tego oczywiście nikt nie jest w stanie przewidzieć. Turystyka dla Austrii jest jedną z podstawowych gałęzi gospodarki, sezon zimowy jest kluczowy więc będą robić wszystko, żeby mógł być ponownie otwarty.

Czekamy na 3 grudnia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.