Narty samolotem do Austrii

Czy warto lecieć samolotem na narty do Austrii?

Odpowiedź jest względna. To zależy co chcemy robić, gdzie mieszkamy i jakim portfelem dysponujemy. W Aply samolotem mamy kilka regularnych połączeń z Polski, ale nie są to porty lotnicze bezpośrednio w górach, ale z łatwym transferem w Alpy. Taki portami jest Zurich, Mediolan i Monachium. Z Austrią jest trochę gorzej. Poza Wiedniem nie ma regularnych połączeń z Polski.

W sezonie zimowym 2013/14 Eurolot testował połączenie z Salzburgiem z Gdańska i Warszawy. Na dzień dzisiejszy ciągle nie ma informacji czy będzie Eurolot latał w tym sezonie. Bezwzględnie bezpośrednie połączenie z Warszawy, a już na pewno z Gdańska do Salzburga jest warte uwagi.

Ceny oferowane w poprzednim sezonie były promowane już od 49 zł w jedną stronę, ale realnie za bilet w dwie strony wachał się w przedziale 300-700 zł. Wartością dodaną był darmowy transport sprzętu narciarskiego.

Innym połączenie, które mamy do dyspozycji to linie AirBerlin i przesiadka w Berlinie. Tutaj zaletą jest również port lotniczy w Innsbruck oraz Salzburg. Ceny połączeń startują od 99 Euro w jedną stronę. Od czasu do czasu również AirBerlin wprowadza promocję na zniesienie kosztów przewożenia nart, czy desek.

Tak czy inaczej warto rozwarzyć lot na narty do Austrii, sprawdzić ceny i promocje jakie mamy aktualnie do dyspozycji. Sprzęt narciarski bardzo dobrej jakości możemy bez problemu pożyczyć już na miejscu, więc można ograniczyć bagaż. Wiele hoteli oferuje transfer z i na lotnisko w cenie pobytu, lub za dodatkową opłatą. Na miejscu samochodu nie musimy też wynajmować, skibusy są powszechne i samochód w ośrodkach narciarskich jest zbyteczny. W ten sposób może się okazać, że nawet wypad na krótki pobyt ma sens.